Przejdź do głównej zawartości

Choinka sal-owa :)

W końcu udało mi się dokończyć choinkę. Bałam się, że nie zdąże do terminu zakończenia zabawy u Kasi, a jednak JEST :)! 
Haftowanie trwało długo, pomimo tego, że wydawała się mała i łatwa, jednak okazała się pracochłonna. Zmiana kolorów i jak dla mnie mało czytelne konturowanie sprawiło,że haftowanie sie przedłużyło.

Ale muszę przyznać, że pomimo tego haftowało mi się ją cudownie i wyszła jak dla mnie śliczna.
W tym roku będzie moją ozdobą świąteczną. Planuje jeszcze dohaftować napis na górze, dlatego prezentuje taką wersję zdjęciową.










Czekamy na 5 grudnia ;)

Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, który jest dla mnie bardzo ważny i dodaje mi skrzydeł oraz za chwile poświęcone odwiedzaniu mojego bloga.