Padło kolejne ciekawe wyzwanie zamawiającego na podkładkę w kształcie amonitu. Podjęłam się z radością. Wyhaftowałam w kolorach morskich muszlę na kanwie 18 pojedynczą nicią muliny francuskiej Anchor i stwierdzam z żalem, że moje oczy wysiadają, bo zazwyczaj haftuję w porach nocnych. Ale przyznam się Wam, ze efekt na drobniejszej kanwie jest bardziej widoczny i spektakularniejszy jeśli chodzi o szczegóły. Ostatnie zdjęcie przedstawia formę w trakcie i widać jak ładnie łączą się kolory ciemne z jasnymi i wchodzi to w ładne przejście tonacji na końcu pracy, choć wydaje się przy doborze, że będzie za duży kontrast. Czy widzicie to :)? Podkładka została wykończona ostatecznie przez zamawiającego.