Przejdź do głównej zawartości

Haft muszli - amonit - podkładka

 

Padło kolejne ciekawe wyzwanie zamawiającego na podkładkę w kształcie amonitu. Podjęłam się z radością. Wyhaftowałam w kolorach morskich muszlę na kanwie 18 pojedynczą nicią muliny francuskiej Anchor i stwierdzam z żalem, że moje oczy wysiadają, bo zazwyczaj haftuję w porach nocnych. Ale przyznam się Wam, ze efekt na drobniejszej kanwie jest bardziej widoczny i spektakularniejszy jeśli chodzi o szczegóły. Ostatnie zdjęcie przedstawia formę w trakcie i widać jak ładnie łączą się kolory ciemne z jasnymi i wchodzi to w ładne przejście tonacji na końcu pracy, choć wydaje się przy doborze, że będzie za duży kontrast. Czy widzicie to :)? Podkładka została wykończona ostatecznie przez zamawiającego.

 




Komentarze

  1. Przepiękna muszla. Kolory w motkach jakoś zawsze wyglądają na mocniejsze, a jak się zacznie wyszywać to zaczynają się zlewać ze sobą i jakby traciły kolor. I dobrze że nie tylko u mnie;-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karolina ślicznie. Teraz też dobieram odważniej kolorki zwłaszcza jeśli mam robić tonowanie kolorystyczne, bo potem układa się to w fajną całość, na początku był strach, że za jaskrawe/ciemne :). Dziś cieszy mnie dobieranie samej kolorystyki jeszcze bardziej :) pozdrawiam też mocno i lecę cieszyć się chwilką orzeźwienia na zewnątrz, po burzowej nocy :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, który jest dla mnie bardzo ważny i dodaje mi skrzydeł oraz za chwile poświęcone odwiedzaniu mojego bloga.

Popularne posty z tego bloga

Kartki Boże Narodzenie '21

  W tym roku pomimo jesieni i niby obecnie zaczynającej się tej złotej, podpinam się, że do października pasuje miano "piździernika". Jest zimno.... a Babia Góra już ma śnieg.....co jest wyznacznikiem, że cieplej już nie będzie, chyba, że wiosną... późną.... W związku z tym odgrzebałam temat kartek świątecznych a trochę ich powstało. Ale w tym poście zebrałam te bardziej scrapkowe, w których motywem były specjalnie wycinane te świąteczne z moich zbiorów. Napiszcie, która kartka świąteczna wpadła Wam w oko. Przyznam się Wam, że moja ulubiona z tej partii, to ta ala kartka pocztowa.

Pamiątka Chrztu Świętego Pietro z aniołkiem

Cieszę się gdy moje prace przekraczają granice państwowe. Tym razem kartka z okazji Chrztu syna mojej koleżanki Pietro - Piotrusia, poleciała do Włoch, gdzie odbył się Chrzest w towarzystwie rodziny włosko-polskiej :). Wybrałam kolorystykę niebieską i żółtą.  Powstała kartka C&S, w nowoczesnej odsłonie. Śliczna tekturka jako tło dla specjalnie wycinanego Aniołka to zwieńczenie kartki oraz napisy w języku włoskim.  

Czekoladownik niebieski z sową na Merci '21

Wspaniała formą podziękowania naszym wychowawcom i nauczycielom są słodkie podarunki, bo przecież nasze maluchy bywają wymagającymi uczniami i potrafią nadszarpnąć nerwy nie jeden raz ;) A najlepszym doładowaniem akumulatorów w słodkościach są czekolady. Ten czekoladownik powstał jako forma podziękowania na koniec roku w formie właśnie czekoladek Merci. Zapakowane w taką śliczną sowę w otoczeniu niebieskiego koloru z dodatkiem słonecznego żółtego powędrował dla Pani prowadzącej. Na pudełeczku znalazły się ręcznie robione kwiaty przez Mariolę Job. Górę wieczka delikatnie postrzępiłam nadając jej troszkę stylu vintage. Wszystko wiązane wstążeczką niebieską. Po otwarciu parę ciepłych słów z podziękowaniem. Uwielbiam takie czekoladowniki :).