Przejdź do głównej zawartości

Papierzany Comber 2019

W tym roku udało mi się dotrzeć na imprezę scrapbookingowa w Katowicach, Papierzany Comber. Jestem zachwycona i wróciłam pełna energii i pozytywnych odczuć, nie mówiąc już o reklamówkach przydasi do nowych projektów. Spędziłam parę pozytywnych godzin oglądając nowości na stoiskach, przeglądając papiery i inne śliczności,  spoglądając na stoły. Nie zapisałam się na żadne warsztaty, gdyż byłam rodzinnie z moją dwu latka, która po podejściu do jednego stoiska i okrzykiem "wow" zaabsorbowała wszystkie Panie stojące wkoło. Nie wiedziałam czy uda mi się dotrwać do końca konkretnych warsztatów. I z jednej strony bardzo żałuję, ale przez to udało mi się więcej zobaczyć na stoiskach i spotkać się ze znajomymi duszami artystycznymi. Natomiast tak sie wyciągnęłam, że nawet, ze wstydem stwierdze, nie dotarłam na żaden stolik twórczy dostępny z darmowymi warsztatami, a  moja mysza załapała się na zabawę przy jednym z nich, dziecięcym 😉.  Było tak dużo osób przy wystawcach, że do niektórych stoisk poprostu nie dotarłam bezpośrednio. Na początku zahaczyłam o Skarbnicę Pomysłów, gdzie wzięłam piękna kolekcje Aurora i parę innych pojedynczych sztuk papierów. Potem przeleciałam do Sklepiku Gosi, gdzie Ula pomogła mi dokonać wyborów w ślicznych rzeczach. Urzekło mnie bardzo stoisko, które swoje sklepy stacjonarne ma w Nowym Targu i Zakopanym Studiohobbyland, gdzie obiecałam sobie przy okazji wypoczynku zerknąć za niedługo. Wybrałam u nich parę rzeczy, które jak dla mnie są perełkami, które dopiero namacalnie tu zobaczyłam. Na kolejnym stoisku z Ustronia Sztuka Zdobienia mój P zrobił mi niespodziankę zakupowa z pięknej Stamperii, a ja w tym czasie szalałam na stoisku Fabryki Weny i SnipArt wśród tekturek. Powiem, że te z Weny znałam wcześniej,  a teraz polakomilam się też na snipowe i są niezmiernie dopieszczone w maleńkich szczegółach, cuuudo dla.mnie. Na końcu przypomniałam sobie jeszcze, że nie mam pudełek do kartek w zasobach i liczyłam na ecoscrapbooking i rzeczy z papieru, ale niestety nie dostrzegłam stoiska i tknięta udałam się do Rapakivi i tam dorwałam jedne z ostatnich pudelek. Załozylam jeszcze zakup papierów kolekcji komunijnej z Craft O'Clocku i tu odbiłam się dwa razy od stoiska. Wychodząc postanowiłam jeszcze na jedną próbę cofajac się no i udało się 😁. Nawet było mi miło porozmawiać z właścicielką marki Renatą, dzięki której podpowiedziom nabyłam parę dodatkowych przydasi i będę testować nowy papier okładkowy przy kolejnych albumach. Również pomogła mi Natalia z DT sklepu w zakupach. Ze znajomych osób dostrzegłam parę twarzy, a porozmawiałam na spokojnie z Hania Wojtaszewska z Artimeno i z Inka Klonowa i było bardzo miło.   











Szkoda, że zlot jest raz do roku, ale śmieje się, że z drugiej strony nie cierpi tak budżet domowy. 
Warto było jechać ten kawałek.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kartki Boże Narodzenie '21

  W tym roku pomimo jesieni i niby obecnie zaczynającej się tej złotej, podpinam się, że do października pasuje miano "piździernika". Jest zimno.... a Babia Góra już ma śnieg.....co jest wyznacznikiem, że cieplej już nie będzie, chyba, że wiosną... późną.... W związku z tym odgrzebałam temat kartek świątecznych a trochę ich powstało. Ale w tym poście zebrałam te bardziej scrapkowe, w których motywem były specjalnie wycinane te świąteczne z moich zbiorów. Napiszcie, która kartka świąteczna wpadła Wam w oko. Przyznam się Wam, że moja ulubiona z tej partii, to ta ala kartka pocztowa.

Pamiątka Chrztu Świętego Pietro z aniołkiem

Cieszę się gdy moje prace przekraczają granice państwowe. Tym razem kartka z okazji Chrztu syna mojej koleżanki Pietro - Piotrusia, poleciała do Włoch, gdzie odbył się Chrzest w towarzystwie rodziny włosko-polskiej :). Wybrałam kolorystykę niebieską i żółtą.  Powstała kartka C&S, w nowoczesnej odsłonie. Śliczna tekturka jako tło dla specjalnie wycinanego Aniołka to zwieńczenie kartki oraz napisy w języku włoskim.  

Zaproszenia na komunię z dziewczynką pastelowe róże '21

Miałam kiedyś cudowną prośbę od dziewczynki stającej do Komunii oraz jej taty o przygotowanie zaproszeń dla bliskich w kolorach delikatnych pastelowych. Każde miało być i inne i tak się stało. Motywem przewodnim każdego zaproszenia była postać dziewczynki i różyczki ręcznie robione w kolorze pastelowych. Tła się różniły jak również ich zdobienie. Inne serwetki, inne napisy, inne ułożenie. Efekt wyszedł wszystkich razem super, a radość dziewczynki po otrzymaniu zaproszeń była najwspanialszym zwieńczeniem mojej pracy :).