Taki sobie kiedyś popełniłam hafcik. W jednej godzinie z resztek kanwy. Koszyczek z różyczkami w rameczce z cieniowanej muliny. Leżał i "dojrzewał". A obecnie służy Właścicielce jako podkładka pod szklaneczkę w kuchni dla gościa 😉.
Zdjęcie wyszło mało ostro, ale ogólnie myślę motyw widać.
Piękna praca - wrzuć czasem fotki ze zbliżeniem
OdpowiedzUsuńBęde się starać :)
OdpowiedzUsuńuROCZA :)
OdpowiedzUsuńFajny koszyczek:-)
OdpowiedzUsuń