Przejdź do głównej zawartości

Mulina - nowy nabytek

Ostatnio udało mi się nabyć w okazyjnych cenach muliny. I tak fantastycznie się trafiło, że wpierw zaopatrzyłam się w muliny Anchor, zdjęcie poniżej pokazuje tylko część zakupu.


I w muline losowo wybraną firmy Ariadna po prawej stronie.

A po lewej pierwszy raz nabyłam zamiennik chiński muliny DMC do nowego projektu.


Jestem ciekawa jak będzie się nia wyszywać i postaram się Wam pokazywać na bieżąco efekty.

A Wam jaką mulina najlepiej się haftuje?

Komentarze

  1. Uwielbiam mulinki;-) Najczęściej wyszywam ariadną, a ostatnio też dmc:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo udane zakupy :) Muliny nigdy nie jest za dużo ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, który jest dla mnie bardzo ważny i dodaje mi skrzydeł oraz za chwile poświęcone odwiedzaniu mojego bloga.