Przejdź do głównej zawartości

Mulina - nowy nabytek

Ostatnio udało mi się nabyć w okazyjnych cenach muliny. I tak fantastycznie się trafiło, że wpierw zaopatrzyłam się w muliny Anchor, zdjęcie poniżej pokazuje tylko część zakupu.


I w muline losowo wybraną firmy Ariadna po prawej stronie.

A po lewej pierwszy raz nabyłam zamiennik chiński muliny DMC do nowego projektu.


Jestem ciekawa jak będzie się nia wyszywać i postaram się Wam pokazywać na bieżąco efekty.

A Wam jaką mulina najlepiej się haftuje?

Komentarze

  1. Uwielbiam mulinki;-) Najczęściej wyszywam ariadną, a ostatnio też dmc:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo udane zakupy :) Muliny nigdy nie jest za dużo ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, który jest dla mnie bardzo ważny i dodaje mi skrzydeł oraz za chwile poświęcone odwiedzaniu mojego bloga.

Popularne posty z tego bloga

Kartki Boże Narodzenie '21

  W tym roku pomimo jesieni i niby obecnie zaczynającej się tej złotej, podpinam się, że do października pasuje miano "piździernika". Jest zimno.... a Babia Góra już ma śnieg.....co jest wyznacznikiem, że cieplej już nie będzie, chyba, że wiosną... późną.... W związku z tym odgrzebałam temat kartek świątecznych a trochę ich powstało. Ale w tym poście zebrałam te bardziej scrapkowe, w których motywem były specjalnie wycinane te świąteczne z moich zbiorów. Napiszcie, która kartka świąteczna wpadła Wam w oko. Przyznam się Wam, że moja ulubiona z tej partii, to ta ala kartka pocztowa.

Zaproszenia na komunię z dziewczynką pastelowe róże '21

Miałam kiedyś cudowną prośbę od dziewczynki stającej do Komunii oraz jej taty o przygotowanie zaproszeń dla bliskich w kolorach delikatnych pastelowych. Każde miało być i inne i tak się stało. Motywem przewodnim każdego zaproszenia była postać dziewczynki i różyczki ręcznie robione w kolorze pastelowych. Tła się różniły jak również ich zdobienie. Inne serwetki, inne napisy, inne ułożenie. Efekt wyszedł wszystkich razem super, a radość dziewczynki po otrzymaniu zaproszeń była najwspanialszym zwieńczeniem mojej pracy :).  

Pamiątka Chrztu Świętego Pietro z aniołkiem

Cieszę się gdy moje prace przekraczają granice państwowe. Tym razem kartka z okazji Chrztu syna mojej koleżanki Pietro - Piotrusia, poleciała do Włoch, gdzie odbył się Chrzest w towarzystwie rodziny włosko-polskiej :). Wybrałam kolorystykę niebieską i żółtą.  Powstała kartka C&S, w nowoczesnej odsłonie. Śliczna tekturka jako tło dla specjalnie wycinanego Aniołka to zwieńczenie kartki oraz napisy w języku włoskim.