Chyba ostatnia porcja kartek świątecznych z tej partii, wyszło ich naprawdę sporo, muszę zacząć liczyć rekordy. Dużo jelonków, chyba brakowało mi wówczas zimy. Zrobiłam pierwszy raz też kartki z użyciem kwiatów, w tym przypadku róż, a zainspirowała mnie kolekcja papierów z nimi w tle i ostrokrzewem. I napiszę Wam, że podoba mi się takie zestawienie. Na dole znajdziecie jeszcze kartkę haftowaną, ale tym razem nie krzyżykowo. Do jej zrobienia użyłam nici metalizowanych i wyszedł piękny efekt. Nawet chyba było to jakieś wyzwanie kartkowe, ale nie pamiętam, przyznaję bez bicia.
No więc jednak zbiorczy post :). A każda kartka miała mieć swój osobny pościk i jak zwykle święta przeleciały, ja nie mam czasu itd. itp. ;) Więc Kochani pokazuje Wam wszystkie haftowane kartki, które powstały z haftami tym razem nie moimi a Asi, Asia mieszka w okolicach Wadowic i wysłała mi hafty pocztą. Każdy inny, każdy śliczny. Poprosiła o oprawienie ich w.... kartkach świątecznych. Tak ruszyła moja machina twórcza i fantazja. Zerknijcie jak mi poszło z jej pracami. A i napiszcie proszę obowiązkowo, która najładniejsza ;)